Dziecko traci przytomność na boisku. Przedszkolak dławi się podczas obiadu. Uczeń z cukrzycą zaczyna zachowywać się inaczej niż zwykle. W klasie dochodzi do napadu drgawkowego. Nauczyciel wychowania fizycznego widzi uraz głowy po upadku.
To nie są sytuacje „z podręcznika”. To zdarzenia, które mogą wydarzyć się w każdej szkole, przedszkolu, świetlicy, sali gimnastycznej, stołówce albo na placu zabaw.
W takich momentach pierwsza reakcja zwykle nie należy do ratownika medycznego. Należy do nauczyciela, wychowawcy, pracownika świetlicy, woźnej, sekretarki, pracownika kuchni albo dyrektora. Dlatego pierwsza pomoc w placówce oświatowej nie może być traktowana jako formalność do odhaczenia. To element realnego bezpieczeństwa dzieci i pracowników.
Dobrze przygotowana szkoła wie nie tylko, jak wykonać RKO. Wie też, kto reaguje, kto dzwoni po pomoc, kto zabezpiecza pozostałe dzieci, gdzie znajduje się apteczka, gdzie jest AED i jak postępować z uczniem z chorobą przewlekłą.
Czy szkoła i przedszkole mają obowiązek zapewnić pierwszą pomoc?
Tak. Obowiązki placówek oświatowych wynikają z kilku obszarów prawa: przepisów o bezpieczeństwie i higienie w szkołach, Kodeksu pracy oraz przepisów dotyczących reagowania w stanie nagłego zagrożenia zdrowotnego.
Art. 209¹ Kodeksu pracy zobowiązuje pracodawcę do zapewnienia środków niezbędnych do udzielania pierwszej pomocy, wyznaczenia pracowników do jej udzielania oraz zapewnienia łączności ze służbami zewnętrznymi. Co ważne, zakres tych działań powinien być dostosowany do rodzaju działalności, liczby osób przebywających na terenie zakładu pracy i poziomu zagrożeń. W przypadku szkoły lub przedszkola oznacza to konieczność uwzględnienia nie tylko pracowników, ale również dzieci i innych osób przebywających na terenie placówki.
Ustawa o Państwowym Ratownictwie Medycznym definiuje pierwszą pomoc jako czynności podejmowane w celu ratowania osoby w stanie nagłego zagrożenia zdrowotnego przez osobę znajdującą się na miejscu zdarzenia. Zgodnie z art. 4 tej ustawy świadek zdarzenia ma obowiązek, w miarę posiadanych możliwości i umiejętności, podjąć działania prowadzące do skutecznego powiadomienia odpowiednich służb.
W praktyce dla dyrektora oznacza to jedno: placówka powinna mieć nie tylko apteczkę, ale też ludzi, którzy wiedzą, jak z niej korzystać i jak działać w pierwszych minutach zdarzenia.
Pierwsza pomoc w szkole to nie tylko apteczka
Największy błąd wielu placówek polega na tym, że bezpieczeństwo sprowadza się do pytania: „Czy mamy apteczkę?”.
Apteczka jest ważna, ale sama niczego nie rozwiązuje. W nagłej sytuacji liczy się przygotowany człowiek i jasna procedura.
Placówka powinna wiedzieć:
- kto jest wyznaczony do udzielania pierwszej pomocy,
- gdzie znajdują się apteczki,
- kto sprawdza ich wyposażenie,
- czy na terenie placówki jest AED,
- kto umie użyć AED,
- kto dzwoni pod 112,
- kto przejmuje opiekę nad pozostałymi dziećmi,
- jak wygląda procedura kontaktu z rodzicem,
- jak postępować z uczniem z cukrzycą, padaczką lub ciężką alergią,
- jak dokumentować zdarzenie.
To właśnie odróżnia placówkę „po szkoleniu” od placówki naprawdę przygotowanej.
Kto powinien być przeszkolony z pierwszej pomocy w szkole i przedszkolu?
Formalne minimum to za mało. W szkole zdarzenie może wydarzyć się na korytarzu, w toalecie, na boisku, w świetlicy, w stołówce, na wycieczce lub podczas zajęć dodatkowych. Dlatego szkolenie wyłącznie jednej osoby w placówce nie daje realnego bezpieczeństwa.
W praktyce szkolenie z pierwszej pomocy powinni przejść przede wszystkim:
nauczyciele i wychowawcy — bo są najbliżej uczniów podczas lekcji i przerw,
nauczyciele wychowania fizycznego — bo najczęściej mają kontakt z urazami, omdleniami i zdarzeniami wysiłkowymi,
pracownicy świetlicy — bo opiekują się dziećmi w czasie dużej rotacji i często bez obecności rodziców,
pracownicy przedszkola i żłobkowych grup adaptacyjnych — bo małe dzieci są szczególnie narażone na zadławienia, upadki i nagłe pogorszenie stanu,
pracownicy kuchni i stołówki — bo zadławienie podczas posiłku wymaga natychmiastowej reakcji,
sekretariat, portiernia, obsługa administracyjna — bo często to te osoby jako pierwsze odbierają informację o zdarzeniu,
dyrekcja i kadra kierownicza — bo odpowiadają za organizację bezpieczeństwa i procedury w placówce.
Szczególną uwagę warto poświęcić pracownikom, którzy mają kontakt z dziećmi z chorobami przewlekłymi: cukrzycą typu 1, padaczką, ciężką alergią, astmą lub innymi rozpoznaniami wymagającymi indywidualnego planu postępowania.
Jakie zdarzenia najczęściej wymagają pierwszej pomocy w placówce oświatowej?
Urazy, upadki i uderzenia głową
To najczęstsze sytuacje w szkołach i przedszkolach. Dochodzi do nich na lekcjach WF, przerwach, schodach, boisku, placu zabaw i podczas zajęć dodatkowych.
Personel powinien umieć ocenić, czy mamy do czynienia z drobnym urazem, czy sytuacją wymagającą pilnej pomocy. Szczególnej ostrożności wymagają urazy głowy, podejrzenie urazu kręgosłupa, silny ból, deformacja kończyny, narastająca senność, wymioty po urazie oraz zaburzenia świadomości.
Omdlenia i zasłabnięcia
Omdlenie może wynikać z odwodnienia, stresu, upału, zmęczenia, bólu, infekcji albo poważniejszego problemu zdrowotnego. Nauczyciel powinien wiedzieć, jak ocenić przytomność i oddech, kiedy ułożyć dziecko w bezpiecznej pozycji, kiedy wezwać ZRM i kiedy nie wolno „stawiać dziecka na nogi”, bo „już wygląda lepiej”.
Zadławienie
Zadławienie jest jednym z tych zdarzeń, w których nie ma czasu na szukanie instrukcji w internecie. Jeśli dziecko nie może mówić, kaszleć lub oddychać, trzeba działać natychmiast.
Szkolenie powinno obejmować osobno postępowanie u dorosłych, dzieci i niemowląt. To ważne, bo technika postępowania zależy od wieku i budowy poszkodowanego. W przypadku niemowląt nie wykonuje się klasycznych uciśnięć nadbrzusza.
Napad drgawkowy
Padaczka jest jedną z częstszych chorób neurologicznych u dzieci i młodzieży. Raport EPISCHOOL wskazuje, że dotyczy około 1% populacji dzieci w wieku szkolnym, co może oznaczać około 45–50 tysięcy dzieci z padaczką w polskich szkołach.
Najważniejsze jest to, żeby nauczyciel wiedział, czego nie robić: nie wkładać nic do ust, nie przytrzymywać na siłę, nie poić, nie przenosić bez potrzeby. Trzeba zabezpieczyć głowę, odsunąć niebezpieczne przedmioty, obserwować czas trwania napadu i wezwać pomoc zgodnie z procedurą.
Hipoglikemia u ucznia z cukrzycą
Dziecko z cukrzycą typu 1 może funkcjonować w szkole normalnie, ale placówka musi wiedzieć, jak rozpoznać objawy niedocukrzenia i jak reagować. Hipoglikemia może objawiać się bladością, potliwością, drżeniem rąk, osłabieniem, splątaniem, rozdrażnieniem, sennością, zaburzeniami mowy lub nietypowym zachowaniem.
Badanie dotyczące nauczycieli i opieki nad dzieckiem z cukrzycą typu 1 pokazało, że ponad połowa respondentów oceniała przygotowanie nauczycieli w tym zakresie jako niskie, a niemal wszyscy wskazywali potrzebę szkolenia.
To pokazuje, że w szkole nie wystarczy ogólna wiedza o pierwszej pomocy. Potrzebne są konkretne procedury dla konkretnego ucznia.
Reakcja alergiczna i anafilaksja
Anafilaksja może rozwijać się szybko i stanowić bezpośrednie zagrożenie życia. W szkole ryzyko może dotyczyć alergii pokarmowych, użądleń owadów, leków lub kontaktu z alergenem.
Placówka powinna wiedzieć, którzy uczniowie są zagrożeni anafilaksją, gdzie znajduje się ich lek, kto może pomóc i jak wygląda indywidualny plan postępowania. W wytycznych dla szkół dotyczących autowstrzykiwaczy z adrenaliną podkreśla się potrzebę specjalistycznego szkolenia personelu, gdy w placówce jest uczeń zagrożony anafilaksją.
Nagłe zatrzymanie krążenia
U dzieci zdarza się rzadziej niż u dorosłych, ale nie można go wykluczyć. Dotyczy również nauczycieli, pracowników szkoły, rodziców i innych osób przebywających na terenie placówki.
Dlatego szkolenie powinno obejmować RKO u dorosłych i dzieci oraz użycie AED. Aktualne wytyczne resuscytacyjne podkreślają znaczenie wczesnego rozpoznania zatrzymania krążenia, wezwania pomocy, uciskania klatki piersiowej i użycia AED, gdy jest dostępne.
Jak powinno wyglądać szkolenie z pierwszej pomocy dla nauczycieli?
Szkolenie dla szkoły lub przedszkola nie powinno być kopią standardowego kursu dla biura. Placówka oświatowa ma inną specyfikę: dzieci, przerwy, stołówkę, plac zabaw, boisko, wycieczki, choroby przewlekłe, kontakt z rodzicami i odpowiedzialność opiekuńczą.
Dobre szkolenie powinno obejmować:
- ocenę bezpieczeństwa miejsca zdarzenia,
- ocenę przytomności i oddechu,
- wzywanie pomocy i rozmowę z numerem 112,
- RKO u dorosłych i dzieci,
- użycie AED,
- zadławienie u dorosłych, dzieci i niemowląt,
- omdlenia i zasłabnięcia,
- urazy głowy, kończyn i kręgosłupa,
- krwotoki i rany,
- napady drgawkowe,
- hipoglikemię,
- reakcje alergiczne i anafilaksję,
- postępowanie z dzieckiem z chorobą przewlekłą,
- organizację działań w klasie, świetlicy, stołówce i na boisku,
- komunikację z dzieckiem, grupą i rodzicem,
- dokumentację zdarzenia.
Najważniejsze: szkolenie powinno być praktyczne. Nauczyciel musi przećwiczyć sytuację, a nie tylko jej wysłuchać. Sama prezentacja nie buduje gotowości do działania.
Co powinna mieć szkoła po dobrze przeprowadzonym szkoleniu?
Po wartościowym szkoleniu placówka powinna zyskać coś więcej niż listę obecności i zaświadczenia.
Powinna mieć:
- przeszkolonych pracowników,
- większą pewność działania w pierwszych minutach zdarzenia,
- jasny podział ról,
- uporządkowaną procedurę pierwszej pomocy,
- wiedzę, jak korzystać z apteczki i AED,
- przygotowanie do zadławienia, omdlenia, urazu, drgawek, anafilaksji i hipoglikemii,
- dokumentację przydatną dla dyrektora i BHP,
- większe poczucie bezpieczeństwa wśród nauczycieli, rodziców i uczniów.
To jest realna korzyść dla placówki: mniej chaosu, mniej improwizacji, więcej spokoju i większa szansa na skuteczną pomoc.
Co ile lat odnawiać szkolenie z pierwszej pomocy?
Przepisy nie określają jednego, uniwersalnego terminu ważności szkolenia z pierwszej pomocy dla wszystkich placówek oświatowych. Z praktycznego punktu widzenia warto odnawiać szkolenie regularnie, najczęściej co 2 lata.
Wcześniejsze szkolenie warto zorganizować, gdy:
- w placówce pojawili się nowi pracownicy,
- do szkoły dołączyło dziecko z chorobą przewlekłą,
- w placówce pojawił się AED,
- doszło do poważnego zdarzenia,
- zmieniły się procedury wewnętrzne,
- personel zgłasza niepewność w działaniu,
- dyrektor chce uporządkować dokumentację BHP.
W pierwszej pomocy nie chodzi o to, żeby „kiedyś być na kursie”. Chodzi o to, żeby w dniu zdarzenia pamiętać, co zrobić.
Jak Centrum EMS może pomóc szkole lub przedszkolu?
Centrum Edukacji i Bezpieczeństwa EMS prowadzi praktyczne szkolenia z pierwszej pomocy dla szkół, przedszkoli i innych placówek oświatowych.
Szkolenie dostosowujemy do realnych potrzeb placówki: liczby pracowników, wieku dzieci, dostępności AED, organizacji budynku, obecności uczniów z chorobami przewlekłymi i najczęstszych ryzyk.
Pracujemy na scenariuszach z życia szkoły:
- dziecko dławi się w stołówce,
- uczeń mdleje na apelu,
- dochodzi do urazu głowy na WF,
- przedszkolak przestaje skutecznie oddychać,
- uczeń ma napad drgawkowy,
- dziecko z cukrzycą ma objawy hipoglikemii,
- uczeń z alergią wymaga natychmiastowej pomocy,
- nauczyciel lub rodzic traci przytomność na terenie placówki.
Po szkoleniu uczestnicy otrzymują imienne zaświadczenia.
Chcesz przygotować swoją szkołę lub przedszkole na nagłe zdarzenia? Skontaktuj się z Centrum EMS. Przygotujemy szkolenie dopasowane do Twojej placówki, wieku dzieci i realnych zagrożeń.
FAQ - Pierwsza pomoc w szkole i przedszkolu
Czy szkolenie z pierwszej pomocy w szkole jest obowiązkowe?
Szkoła jako pracodawca ma obowiązek zapewnić środki do udzielania pierwszej pomocy i wyznaczyć pracowników do jej udzielania. Pracownicy placówki powinni być przygotowani do reagowania w nagłych sytuacjach. Przepisy nie narzucają jednak jednej identycznej formy szkolenia dla każdej szkoły.
Kto powinien być przeszkolony z pierwszej pomocy w przedszkolu?
W praktyce szkolenie powinni przejść nauczyciele, wychowawcy, personel pomocniczy, pracownicy kuchni, sekretariat oraz dyrekcja. W przedszkolu szczególnie ważne są zadławienia, urazy, gorączka, drgawki, reakcje alergiczne i sytuacje związane z małymi dziećmi.
Co powinno obejmować szkolenie z pierwszej pomocy dla nauczycieli?
Szkolenie powinno obejmować RKO, AED, zadławienia, omdlenia, urazy, napady drgawkowe, anafilaksję, hipoglikemię, organizację działań w klasie i komunikację z dziećmi oraz rodzicami.
Czy nauczyciel może użyć AED?
Tak. AED jest urządzeniem zaprojektowanym tak, aby mogły używać go osoby bez wykształcenia medycznego. Urządzenie wydaje komunikaty głosowe i prowadzi użytkownika przez kolejne kroki.
Jak często odnawiać szkolenie z pierwszej pomocy w szkole?
Dobrą praktyką jest odnawianie szkolenia co 2 lata oraz wcześniej, gdy zmienia się personel, w placówce pojawia się AED, dochodzi dziecko z chorobą przewlekłą albo zmieniają się procedury.
Czy szkoła powinna mieć procedurę dla dziecka z cukrzycą, padaczką lub alergią?
Tak. Sama ogólna wiedza z pierwszej pomocy może nie wystarczyć. Dziecko z chorobą przewlekłą powinno mieć indywidualny plan postępowania ustalony z rodzicami i personelem medycznym, a pracownicy mający z nim kontakt powinni znać ten plan.

